ciag dalszy relacji z agronautyki, teraz w ramach nowego zycia na swoim
Blog > Komentarze do wpisu
wartość resztkowa

Dzień na gumnie pracowity był. Pomijając standardową walkę z krowiszonami i udostępnienie im kolejnego kawałka trawy, zrobiłwm kolejną porcję śruty i uruchomiłem testowo krajzegę:

 

 

Tnie, aż miło. Tylko wypadałoby ją wystawić na zewnątrz, żeby jakieś tartakowanie uskutecznić.

W czwartek wystawiłem Jellinka na allegro. Aukcja utrzymała się jakieś 30 sekund. Zadzwonił miły pan i przekonał mnie finansowo do dołożenia "kup teraz". No i kupił...

Patroszyłem więc pojazd na okoliczność sprzedaży, zadziwiające, jak dużo rzeczy człowiek jest w stanie zgromadzić w samochodzie...

 

 

Przy okazji poprawiłem wydech, na okoliczność, gdyby kupiec zrezygnował. No ale nie zrezygnował:/

 

 

Jak się okaże totalną padliną, to pójdzie na części, jak nie, to pojedzie jako zabytek do Niderlandów. Szkoda, że nie do Kamerunu. Poopowiadali by sobie z Akordeonem, jak to fajnie być moim samochodem...

Muszę się upić... A od jutra myśleć o kolejnym dieslu. Tak jakoś sobie ustaliłem, że roczna amortyzacja pojazdu to 1500zł. Czyli jak kupuję samochód na rok, to max za 1500zł, po roku go sprzedaję jako zamortyzowany (czyli bezwartościowy) i to co za niego dostanę to tzw. wartość resztkowa. Czyli czysty zysk:P No jeśli kupię samochód za 3tys, to zrozumiałe, że na 2 lata. Paranoją jest więc kupowanie pojazdu za, np. 15000zł, bo musiałbym nim jeździć 10 lat, a mało który samochód tyle wytrzyma w moich rękach. No dobra, Ładziance zostało jeszcze siedem...

poniedziałek, 17 października 2011, scibor1

Polecane wpisy

  • koniec bloga

    Zimowo się zrobiło. Krowiszony dostały baloty: Szkoty oczywiście też, niestety nie udało mi się cyknąć Apisa podrzucającego balota na rogach;p Sfrajerowałem

  • gaźnik do szafy

    Jako, że zima idzie, trzeba pomyśleć o ogrzewaniu. Jako, że ma być ekonomicznie i dla siebie, nie musi być ładnie, ma działać i ma być z tego co pod ręką. Trzeb

  • siłom i godnościom...

    osobistom się to zamontowało: No wysoko było, więc i siły, i godności trzeba było sporo: Bydlę ważyło ze 130kg, na dwie osoby sporo, na szczęście inwestor ws

Komentarze
2011/10/17 21:32:07
To nie czysty zysk, tylko zysk operacyjny - do czystego zysku jeszcze daleka droga. Amortyzacja roczna na środki transportu według tabel amortyzacyjnych wynosi 18% (czyli utrata wartości trwa prawie sześć lat, w szczególnych warunkach czas ten może się skrócić do lat czterech) - fiskus wyliczył, że samochód używany amortyzuje się w ciągu minimum 2,5 roku. Na szczęście przy cenach relatywnie niskich, jakie zakładasz, można zamortyzować jednorazowo - przynajmniej w obliczu prawa podatkowego. I do Kamerunu wysyłać złom częściej niż raz w roku ;)
-
2011/10/17 21:42:26
Mylisz systemy. Ja nie liczę w systemie narzuconym przez państwo, tylko we własnym. Tak że Twoje postulaty są bezzasadne;p
-
2011/10/17 22:01:13
Mylisz się ;P Jeśli będziesz zbyt często odzyskiwał amortyzację z jeżdżącego złomu, te przepisy będą Cię obowiązywać (z punktu widzenia fiskusa). Aczkolwiek rację masz w tym, że przepisy podatkowe różnią się od księgowych.
-
2011/10/17 22:56:03
No to możemy się przerzucać argumentami, kto się myli;) Bo mamy inne punkty odniesienia. Nie jestem firmą i nie prowadzę działalności gospodarczej w rozumieniu przepisów podatkowych czy księgowych. Zachodzi jedynie zbieżność nomenklaturowa, która znaczy co innego dla państwa, a co innego dla mnie. Nie czas to i nie odpowiednie stężenie krwi w alkoholu, żeby wdawać się w szczegóły;)))