ciag dalszy relacji z agronautyki, teraz w ramach nowego zycia na swoim
Blog > Komentarze do wpisu
mordownia
Małe kozy miały się świetnie:



Do dzisiaj. Rano znalazłem je obie martwe.

Kolejne dobre nowiny z Olsztyna (pomijając zerową współpracę ze strony paniuś z rejestracji onkologii), zostały uczczone obiadem w mafijnej mordowni, tfu, włoskiej knajpie znaczy...



Nie chce mi się pisac, przybity jestem tymi kozami...
czwartek, 10 marca 2011, scibor1

Polecane wpisy

  • koniec bloga

    Zimowo się zrobiło. Krowiszony dostały baloty: Szkoty oczywiście też, niestety nie udało mi się cyknąć Apisa podrzucającego balota na rogach;p Sfrajerowałem

  • gaźnik do szafy

    Jako, że zima idzie, trzeba pomyśleć o ogrzewaniu. Jako, że ma być ekonomicznie i dla siebie, nie musi być ładnie, ma działać i ma być z tego co pod ręką. Trzeb

  • siłom i godnościom...

    osobistom się to zamontowało: No wysoko było, więc i siły, i godności trzeba było sporo: Bydlę ważyło ze 130kg, na dwie osoby sporo, na szczęście inwestor ws

Komentarze
2011/03/10 21:48:10
czyli bilans wyszedł na zero...
nie, jednak na plus!
wieści godne uczczenia w takim przybytku jednak większą mają wagę niż biedne kózki
-
2011/03/10 23:07:06
wszystkiego dobrego z okazji dnia mezczyzny :). A co do przychowku na k. kroliki Ci sie chyba udaja? Nie, mozesz sie jakos uchowac kozlat, ostatnia byla mala me :), bedzie dobrze wiesz ze to zimowy przychowek, słaby jest, teraz bedziesz musial zajac sie dojeniem, zreszta nie znam sie na tym , nie dane mi bylo byc matka w tym zyciu :)
-
Gość: Koza, *.internetdsl.tpnet.pl
2011/03/12 19:30:39
Kurcze coś u Ciebie te kozy jakoś nie halo. W zeszłym roku też pamiętam że chyba młode padło. Szkoda.
A ... no mleko będziesz miał, chyba trzeba teraz mamę doić, może jakiś serek Ci się uda zrobić. Podobno pyszny. Nie wiem, sama mam na razie tylko kozła ... w sumie fajny jest ;)

Pozdrawiam z wiosennego południa

Ps. A w takim przybytku dobrobytu to nie pamiętam kiedy byłam, ostatni raz chyba tylko w podrzędnej pizzerii.