ciag dalszy relacji z agronautyki, teraz w ramach nowego zycia na swoim
Blog > Komentarze do wpisu
Wiosna
Pani Wiosna raczyła wreszcie przybyć. Wygoniłem krowiszony oborowe, żeby mogły ją powitać:



Równolegle zainstalowałem ebadełko, żeby mi znowu pieca nie wyebało:



Mała rzecz, a cieszy nieustannie gorącymi kaloryferami. I praktycznie całą noc przejechałem na samym drewnie. Nie godziło się zasnąć i wyziębić chałupy, bo Paprocinianie zawitali i przygarnąłem nieszczęśników. Pani Wiosna zadbała, żeby nie mogli wjechać na własne podwórko. Uaza im trzeba...

Niedziela pod znakiem szkolenia Paprocinian w obsłudze gospodarki, zaraz potem wreszcie udało się odpalić ciągnik:



Wystarczyło wypruć nadmiar kabli i zapalił od strzała. Upojony sukcesem postanowiłem skusić los bardziej...



Jednym słowem na pastwisku jest nowy szeryf... znowu;)

A że Pani Wiosna przybyła, można udowodnić takim oto widokiem:



niedziela, 13 marca 2011, scibor1

Polecane wpisy

  • koniec bloga

    Zimowo się zrobiło. Krowiszony dostały baloty: Szkoty oczywiście też, niestety nie udało mi się cyknąć Apisa podrzucającego balota na rogach;p Sfrajerowałem

  • gaźnik do szafy

    Jako, że zima idzie, trzeba pomyśleć o ogrzewaniu. Jako, że ma być ekonomicznie i dla siebie, nie musi być ładnie, ma działać i ma być z tego co pod ręką. Trzeb

  • siłom i godnościom...

    osobistom się to zamontowało: No wysoko było, więc i siły, i godności trzeba było sporo: Bydlę ważyło ze 130kg, na dwie osoby sporo, na szczęście inwestor ws

Komentarze
Gość: NIKOLETA14, *.dynamic.chello.pl
2011/03/18 14:28:47
HEJ TY TAM! NIE WIEM CO Z TOBĄ SIE DZIEJE ALE STO LAT I NAJLEPSZEGO =)
-
2011/03/18 18:34:32
Dziękuję:)